Życie mija spokojnie i beztrosko na rozniecaniu flejmów i obserwowania z zapartym tchem jak ludzie, doprowadzeni do białej gorączki wznoszą się na wyżyny swej erudycji udzielając się w dyskusji której jedynym celem jest prowokacja i podtrzymywanie flejmu :-)
Żyć, nie umierać ;D