Drodzy specjaliści od ePR, krótki wykład:
1. Nigdy nie miej użytkownika internetu za idiotę. Myślisz, że ktoś się w końcu nie połapie na forum?
Zawsze ktoś sprawdzi Wasze wypowiedzi i wyciągnie wnioski.
Wtedy Twoja wiarygodność spada do zera.
2. Administrator forum nie jest osobą, której się podskakuje. Macie bardzo dużo do stracenia.
Może Was zwyczajnie wyrzucić, a doprowadzony do pasji może napisać niepochlebny artykuł na blogu (na tym blogu).
3. Jeśli chcesz zbudować prawdziwe relacje ePRowe zadbaj o zaufanie potencjalnych klientów - dostarczaj wiarygodne i użyteczne informacje. Przede wszystkim bądź pomocny. Rabunkowy PR nie służy budowaniu trwałych relacji. Klienta można nabrać tylko raz.
4. Jeśli nie jesteś pewien czy działasz etycznie - zmień pracę. W Polsce i tak mamy za dużo kłamców i złodziei.
WOMM dla idiotów
Darmowe (anty) szkolenia z ePR
środa, 26 czerwca 2013
ePR dla EPESI CRM - przykład wykorzystania marketingu szeptanego
W skrócie:
Kolejny "specjalista" od ePR myślał, że w internecie ludzie są idiotami.
Laska odgrzała kotleta sprzed 3 lat na forum, a potem wielce oburzona, że jej się uwagę zwraca.
Żałosne.
Pisze coś o moim braku profesjonalizmu.
Do administratora forum.
Laska - opamiętaj się. Pogrążasz się... Nie brnij dalej.
Profesjonalnie sprawdziłem czym się specjalistka od ePR zajmuje:
3 wypowiedzi na GL, wszystkie na temat Epesi). Czy ta osoba jest obiektywna? Czy jej wypowiedzi wynikają z wiedzy na temat systemów CRM, czy ma porównanie do innych produktów? czy tylko przeklepuje teksty z notatnika w ramach obowiązków?
Nie znoszę osób, których jedynym zajęciem na forum lub GL jest pisanie pochlebnych opinii na temat produktu (ePR)
według definicji: http://usta-usta.pl/epr http://www.atom.lodz.pl/epr/co-to-jest-epr/ http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czym_jest_epr_26977...
Tupet ePRowców nie zna granic
1. niezrozumienie podstawowych mechanizmów działania forum i budowania wiarygodności w sieci
2. granie przeciwko społeczności, publikując informacje stronnicze w zamian za korzyści materialne.
3. odgrzewanie kotleta, czego zwłaszcza profesjonaliście robić nie wypada. Autor wypowiedzi po 3 latach ma to gdzieś, a post służy wyłącznie promowaniu epesi.
4. Pani "specjalistki" jedynym zajęciem jest pisanie postów pochwalnych na temat Epesi o czym wspomniałem powyżej.
a.d. 3 ogólnie przyjęte zasady na forach są takie, że osoba odgrzewająca kotleta, często przeprasza na forum.
Profesjonalnie zwalczam takiego rodzaju zagrywki na forum. Tym bardziej się cieszę, kiedy ktoś mi podskakuje :-)
Niech mi nie zarzucają braku profesjonalizmu.
Wytropiłem specjalistkę od robienie wody z mózgu.
ePR to się nazywa...
Kolejny "specjalista" od ePR myślał, że w internecie ludzie są idiotami.
Laska odgrzała kotleta sprzed 3 lat na forum, a potem wielce oburzona, że jej się uwagę zwraca.
Żałosne.
Pisze coś o moim braku profesjonalizmu.
Do administratora forum.
Laska - opamiętaj się. Pogrążasz się... Nie brnij dalej.
Profesjonalnie sprawdziłem czym się specjalistka od ePR zajmuje:
3 wypowiedzi na GL, wszystkie na temat Epesi). Czy ta osoba jest obiektywna? Czy jej wypowiedzi wynikają z wiedzy na temat systemów CRM, czy ma porównanie do innych produktów? czy tylko przeklepuje teksty z notatnika w ramach obowiązków?
Nie znoszę osób, których jedynym zajęciem na forum lub GL jest pisanie pochlebnych opinii na temat produktu (ePR)
według definicji: http://usta-usta.pl/epr http://www.atom.lodz.pl/epr/co-to-jest-epr/ http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czym_jest_epr_26977...
Tupet ePRowców nie zna granic
1. niezrozumienie podstawowych mechanizmów działania forum i budowania wiarygodności w sieci
2. granie przeciwko społeczności, publikując informacje stronnicze w zamian za korzyści materialne.
3. odgrzewanie kotleta, czego zwłaszcza profesjonaliście robić nie wypada. Autor wypowiedzi po 3 latach ma to gdzieś, a post służy wyłącznie promowaniu epesi.
4. Pani "specjalistki" jedynym zajęciem jest pisanie postów pochwalnych na temat Epesi o czym wspomniałem powyżej.
a.d. 3 ogólnie przyjęte zasady na forach są takie, że osoba odgrzewająca kotleta, często przeprasza na forum.
Profesjonalnie zwalczam takiego rodzaju zagrywki na forum. Tym bardziej się cieszę, kiedy ktoś mi podskakuje :-)
Niech mi nie zarzucają braku profesjonalizmu.
Wytropiłem specjalistkę od robienie wody z mózgu.
ePR to się nazywa...
sobota, 19 maja 2012
Intea, Systim, Syneoerp - podejście do klienta... ręcę opadają
Nie cierpię małych wrednych, złośliwych dziwek, które myślą, że są niewiadomo kim.
Taka dziwka, która myśli, że robi marketing powinna się jebnąć w łeb tępym narzędziem. Nabrać trochę pokory. Pomyśleć nad swoim dziwkowym losem i się ogarnąć. Nie rozumiem jak ludzie mogą być tak tępi, żeby myśleć, że inni sa od nich na tyle głupsi, że dadzą się nabrać na prymitywną, bezczelną reklamę.
Chcesz coś ode mnie? A co ja z tego będę miał? Masz mnie w dupie? To wypierdalaj.
Wypierdalaj Intea
Wypierdalaj Systim
Wypierdalaj Syneoerp
Każda z tych firemek prezentuje daleko posuniętą ignorancję i brak zrozumienia mechanizmów marketingu w internecie. Nie zdają sobie sprawy, że w reklamie ważne jest zbudowanie zaufania i uwiarygodnienie przekazu.
Powiedzcie mi jaką ma kurwa wiarygodność Adrian Jeż? No kurwa mać. Jakim skończonym durniem trzeba być, zeby wymyślić Adriana Jeża, bez foty, bez kontaktów do prowadzenia szeptanki?
Co Ci ludzie mają we łbach? Kto wychował takich bezmózgich palantów?
Prowadzę sobie grzecznie grupę CRM od kilku lat i takich postów dawno nie widziałem. Jakiś tępak próbował kiedyś coś takiego uskuteczniać - szybko go wypierdoliłem z grupy.
Jeszcze raz przestrzegam. Taka Intea, systim czy inne syneo - czy uważacie, że spamując i zasrywając internet swoimi żałosnymi postami czy im w ogóle przychodzi na myśl, że to ONI SĄ DLA KLIENTA a nie klient jest dla nich. Myślicie, że dla nich biznes to coś więcej niż tylko oskubanie frajera? Nie sądzę. Ale mogę się mylić. Obejrzyjcie zrzuty poniżej. Dla mnie wnioski sa oczywiste. Na szczęście nie są to informacje anonimowe. Niech wiedza o nich zostanie dla przyszłych pokoleń! :-)
Powyższe screeny oczywiście nie mają związku z treścią mego zjadliwego posta...
Taka dziwka, która myśli, że robi marketing powinna się jebnąć w łeb tępym narzędziem. Nabrać trochę pokory. Pomyśleć nad swoim dziwkowym losem i się ogarnąć. Nie rozumiem jak ludzie mogą być tak tępi, żeby myśleć, że inni sa od nich na tyle głupsi, że dadzą się nabrać na prymitywną, bezczelną reklamę.
Chcesz coś ode mnie? A co ja z tego będę miał? Masz mnie w dupie? To wypierdalaj.
Wypierdalaj Intea
Wypierdalaj Systim
Wypierdalaj Syneoerp
Każda z tych firemek prezentuje daleko posuniętą ignorancję i brak zrozumienia mechanizmów marketingu w internecie. Nie zdają sobie sprawy, że w reklamie ważne jest zbudowanie zaufania i uwiarygodnienie przekazu.
Powiedzcie mi jaką ma kurwa wiarygodność Adrian Jeż? No kurwa mać. Jakim skończonym durniem trzeba być, zeby wymyślić Adriana Jeża, bez foty, bez kontaktów do prowadzenia szeptanki?
Co Ci ludzie mają we łbach? Kto wychował takich bezmózgich palantów?
Prowadzę sobie grzecznie grupę CRM od kilku lat i takich postów dawno nie widziałem. Jakiś tępak próbował kiedyś coś takiego uskuteczniać - szybko go wypierdoliłem z grupy.
Jeszcze raz przestrzegam. Taka Intea, systim czy inne syneo - czy uważacie, że spamując i zasrywając internet swoimi żałosnymi postami czy im w ogóle przychodzi na myśl, że to ONI SĄ DLA KLIENTA a nie klient jest dla nich. Myślicie, że dla nich biznes to coś więcej niż tylko oskubanie frajera? Nie sądzę. Ale mogę się mylić. Obejrzyjcie zrzuty poniżej. Dla mnie wnioski sa oczywiste. Na szczęście nie są to informacje anonimowe. Niech wiedza o nich zostanie dla przyszłych pokoleń! :-)
Powyższe screeny oczywiście nie mają związku z treścią mego zjadliwego posta...
czwartek, 27 stycznia 2011
Jak pięknie jest... trollem być :-)
Życie mija spokojnie i beztrosko na rozniecaniu flejmów i obserwowania z zapartym tchem jak ludzie, doprowadzeni do białej gorączki wznoszą się na wyżyny swej erudycji udzielając się w dyskusji której jedynym celem jest prowokacja i podtrzymywanie flejmu :-)
Żyć, nie umierać ;D
Żyć, nie umierać ;D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









